HAMACZEK, ZAKUPY, CZESANIE - CZYLI CO SIĘ OSTATNIO DZIAŁO
18:36Hejkaa
Była dzisiaj u mnie moja kuzynka,Wiki. Strasznie nam się nudziło, więc za proponowałam żebyśmy zrobiły nowy hamak dla Wallego. Wiem że miał już 4 hamaki ale ten wyszedł naprawdę super.
Zrobiłam go ze zwyczajnego ręcznika który był mi niepotrzebny.
Wszystkie wcześniejsze hamaki były złe bo zamiast wisieć to po prostu leżały.
Wallemu ten hamaczek od razu się spodobał, nawet teraz na nim śpi sobie.
Pod koniec dodam zdjęcia.
Byłam dzisiaj na nawet dużych zakupach. Kupiłam:
- trociny (3,50 zł),
- kolby (5,00 zł),
- kolorowe ,,sucharki'' 2 paczki po 60g (4,00 zł).
Za wszystko zapłaciłam : 3,50 + 5,00 + 4,00 = 12,50 zł
Nawet dużo jak za 4 rzeczy.
Słuchajcie, mam dla was wspaniałą nowinke!!
Chodzi o to że Wally dzisiaj dał się uczesać. Pierwszy raz tak grzecznie siedział.
On siedział na hamaczku i jadł koperek a ja go czesałam jego szczotką. Myślałam że grzebieniem lepiej go czesać bo nie bedzie go aż tak boleć, a tu się okazało że tą szczotką ,,druciastą'' woli golonka :))
Teraz ma taką śliczną sierść, jakby po umyciu. Aż się ta jego sierść błyszczy.
Papa :*
















0 komentarze
Bardzo dziękuję za każdy komentarz!