KRÓTKI POST Z MNÓSTWEM ZDJĘĆ

17:37

Hejka!

Wally je normalnie, załatwia się normalnie, sierść ma piękną i mięciutką także myślę, że to jakieś jego humorki... Może ma jakieś złe dni, bo próbuje mnie ugryźć i zgrzyta ząbkami jak np. u mnie leży i go nie tak głaszczę czy coś. Dzisiaj już w ogóle chyba się na mnie obrazi, bo obcięłam mu pazury, wyczesałam i dałam wit.C . Z witaminą było trudno ;/ Uciekał, chciał zeskoczyć mi z łóżka, ale po wielu trudach udało się ,,wepchnąć'' mu do ryjka strzykawkę jak jadł melise. Jego mina bezcenna :D Śpi dużo, ale myślę, że to przez zimę. Tłuszczyk mu się odkłada... 16.11 gdy go ważyłam - waga 1112g, a dzisiaj (czyli 24.11) waga - 1179g. Przytył 67g w dokładnie tydzień! Wow, toż to prawdziwa świnia :D Haha. Dobrze, że przytył a nie schudł.

Powiem wam, że Wallemu wpływają do głowy coraz dziwniejsze pomysły... Np. siedzi w kuwecie, tyłek trzyma w kuwecie, przednie łapki daje na swojego pluszowego szczurka i w ten sposób je siano. Ostatnio jak miałam mu posprzątać w klatce też coś wymyślał... Jak zwykle ściągnęłam pierwszy tunel żeby mi nie przeszkadzał. Wally biegał po dywanie. No i zobaczył swój tunel... Matko, tunel jest powieszony na ścianie klatki, a ,,mądry'' Wally stanął prawie na palcach i próbował wleźć do tego tunelu. Tak się wystraszyłam, że sobie coś zrobi, więc od razu go złapałam, a Wally jakby nigdy nic poszedł spać jak go dałam na moje łóżko :P I ostatnia sytuacja, która zdarzyła się 3 dni temu... Wally ma w klatce materiałowy paśnik. Sianko codziennie rano mu wypycham, żeby nie wkładał pyszczka do dziur. Ale co z tego?! Wally postanowił, że siano z samej góry smakuje najlepiej! I oto jego pomysł na jedzenie siana:


Jakość RIP... Nie chciałam go wystraszyć, dlatego robiłam z daleka i na szybko :P



Zdjęcia z rana :))


 Specjalnie zrobiłam zdjęcie jego sierści. Tak na marginesie: patrzcie jakie ma już długie kudełki :D



Wally się zmęczył czekaniem na śniadanie :D Hehe.





Przepraszam, że tak mało napisałam i w ogóle, że tak nudno się zrobiło, ale coś mi pomysły się wyczerpały... W sumie to nie pomysły, tylko nic się nie dzieje ciekawego :P  Do zobaczenia!

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Pepper też lubi stawać na tylnych łapkach i wyciągać się po sianko z góry paśnika. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Uffff. Myślałam, że jest chory czy coś. Przynajmniej wiemy, że jak mu się coś zachce to trafi do kuwety xD
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Informacja! Przez weekend nie będzie postów! Jestem chora, i dopiero jak się wyleczę to coś napiszę :) Wallego staram się nie przytulać, warzywa się prawie wszystkie pokończyły (do poniedziałku powinny wystarczyć), w klatce za przeproszeniem - syf. Takie uroki przeziębienia :P Wally strasznie się agresywny w ostatnim czasie zrobił, ugryzienia ,,do krwi". A dzisiaj? Potulny jak baranek. Podchodzi i chce się miziać :D Cóż, dziwne to prosie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki Wally słodki *-*
    Zapraszam na bloga! Naszekochaneprosiaczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz!