OSTRZEŻENIE! NUDNA PAPLANINA :D

18:01

Hejka!

Strasznie się opuściłam w normalnym pisaniu. Ale to przez szkołę. Mam tyle nauki, że to się już w głowie nie mieści. Dzisiaj jeszcze moja pani z matematyki wpadła w jakąś ,,furię''... E... Szkoda gadać. To blog o Wallym, na drugim blogu ,,o sobie'' może napiszę, co tam u mnie i co słychać w szkole :P

Wally stał się ostatnio bardzo, bardzo, bardzo i jeszcze raz...bardzo energiczny :D Ma 2 lata i 5 miesięcy już... I nie pamiętam, żeby tak chętnie się bawił etc. Serio :D Jak wiecie, karmę ograniczyłam, ale on po prostu nie może bez niej żyć. I tak mam jeszcze jedno opakowanie, zamknięte i musimy je zużyć, więc postanowiłam wrzucać mu karmę do jego kuli-smakuli. Boże! Byście zobaczyli jego reakcję, jak wrzucam karmę do piłki... Bezcenne. I tak przy okazji powiem, że Wally to chyba największy głodomor na świecie. Wszystko wciąga jak odkurzacz. Ktoś się tylko ruszy, a ten już się (jak ja to mówię) - trzęsie ze szczęścia, bo kojarzy to z jedzeniem. Człowiek nie może wyjść z pokoju, bo świnia zaraz będzie chciała coś jeść. Z torbami nas świnia puści :D Masakra. Najlepsze jest to, że jak np. moja mama mu nic nie przyniesie do jedzenia, to przybiega do mnie xD Haha. I nie wiem jak wasze prosiaki, ale przed Wallym niczego nie da się ukryć. Np. siedzę z nim na dywanie, bawię się z nim tą kulą smakulą, a jak nic mu nie wypadnie to przyłazi do mnie i ręce mi ,,sprawdza'', bo przecież coś pewnie przed nim ukrywam. Ale mimo, że tyle je to nie ma nadwagi. 1100 ileś tam g waży, więc jak na samca to nie jest bardzo dużo.

Szczerze to dużo nie ma do pisania. Każdy dzień u nas wygląda tak samo :D Ale powiem wam jakie mam plany (nawet są trochę związane z blogiem). Marzy mi się kupić tła fotograficzne... Mam już dobry aparat, ale nie mam za bardzo gdzie robić zdjęcia. Dlatego postanowiłam, że potrzebuję jakiegoś tła... Najbardziej zależy mi na białym, bo wychodzą na nim przepiękne sesje. No i ewentualnie jeszcze czarnym. Widziałam sesję zdjęciową świnek na białym tle fotograficznym i są przepiękne, na prawdę. Najtańsze znalazłam za 16zł, więc cena bardzo dobra jak na takie tło. Ale to muszę uzbierać, odłożyć sobie, więc trzeba trochę czasu :)) A drugim moim planem jest szycie mebelków. Maszyny nie mam i raczej puki co nie będę mieć :D Chyba bym  jej nie ,,ogarnęła'', ale umiem dość dobrze szyć ręcznie... Chciałabym uczyć Wallemu legowisko, domek-kostkę i inne takie pierdoły. Wszystko da się uszyć ręcznie, tylko trzeba chęci, czasu i wyobraźni. Problem jest jeden - nie mam materiałów. Zależy mi na polarze, więc poszukam na necie jakieś tanie... Zobaczymy czy coś z tego wyjdzie :D Jakbym już lepiej załapała o co chodzi w tym temacie (w szyciu) to bym mogła DIY nagrywać, albo pisać na blogu. O! To by było chyba ciekawe. ,,Jak ręcznie uszyć mebelki dla świnek''. Ale trzeba mi trochę czasu, żeby ogarnąć skąd wziąć materiały itp.

Przepraszam, że ten post wyszedł trochę nudny (nawet nie trochę...). Coś mi nie idzie ostatnio nagrywanie i pisanie... Cóż, chyba taki dzień mam dziwny przez tą matematyczkę :D Niedługo porobię jakieś zdjęcia (mam nadzieję). Jak się nie wie co pisać - to wstawia się ciekawe zdjęcia. Dziś niestety się to nie spełni, bo zdjęć nowych nie zrobiłam. Do zobaczenia!

You Might Also Like

1 komentarze

  1. Mów co chcesz, ale według mnie post wyszedł ciekawy :). Na początek za tło możesz urzyć prześcieradło. Ja tak robię i się sprawdza, z czarnym tłem już trochę ciężej. Jestem ciekawa co było z tą twoją matematyczką. Moje dziewczynki też non-stop kwiczą, na początku myślałam, że są ciągle głodne, ale jak im coś dam to po prostu nie chcą jeść, bo są objedzone.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz!