ZWIERZĘCE-RECENZJE | MATY Z PEPCO FOR PETS DOG & CAT - NAJGORSZY SZAJS OSTATNICH TYGODNI?

14:28


Dzień dobry!

Maty higieniczne są naszym nieodłącznym elementem w klatce. Daję je pod koce, żeby chronić panele, ale i świetnie się sprawdzają w kuwetach czy transporterze. Często też wyścielam je na łóżku kiedy świniak po nim biega. W przeciągu lat mieliśmy już wiele rodzajów i firm mat. Przeszliśmy już przez maty dla dzieci z Rossmanna, typowe psie z TRIXIE, ale i tak naszym ulubieńcem były maty z Pepco i z Netto. Nie pamiętam już jak konkretnie firmy się nazywały, ale możecie gdzieś jeszcze wyszukać je na blogu. W jakichś haulach na pewno pokazywałam nie raz. W każdym razie, najmilej wspominamy używanie mat z Netto. Za każdym razem kiedy jest oferta dla zwierząt w tym sklepie i są dostępne jakiekolwiek maty to kupuję na zapas, bo nigdy się na nich nie zawiodłam. Świetnie chłonne mimo, że różnią się zawsze firmami. Nie wiem skąd oni je biorą, ale mogliby częściej wystawiać z  nimi oferty :D TRIXIE są jak dla mnie drogie, a przynajmniej u mnie w zoologu (prawie 15 zł za chyba 7 mat!). Nie opłaca się, zwłaszcza, że używamy ich w ilościach hurtowych. Z Rossmanna nie są zbyt dobre, bo są takie dziwnie watowate, nie są zbite co mi przeszkadza. No i dochodzimy do mat z Pepco. Sytuacja wygląda tak, że kiedyś kupowałam tam najlepsze na świecie maty, po bardzo dobrej cenie. Duże, dobrze chłonne i nigdy nam nie przesiąkły, a uwierzcie, że Wally sika strasznie dużo. Kupowałam, właśnie. Już nie kupuję, bo ich nie ma. Niech ich szlak trafi. Na miejsce naszych ulubieńców przyszły jakieś maty For pets dog & cat czy jakoś tak. No i co ja mogę o nich powiedzieć? Nic dobrego. Ale do rzeczy.

Kupiłam trzy paczki. Musiałam zrobić zapas, bo nigdzie nie mogłam w pobliżu znaleźć stacjonarnie normalnych mat, więc innego wyjścia nie było. Lepsze takie niż żadne pewnie powiecie. Ja też tak myślałam, ale teraz się zastanawiam, czy nie lepiej kłaść podwójne koce zamiast tych mat. Słuchajcie, te maty to najgorszy szajs jaki kiedykolwiek widziałam. Rossmannowe przy nich wymiękają. One chociaż jakkolwiek chłoną, a te? Jezusie, aż mi się pisać o nich nie chcę takie są złe. Sytuacja wygląda następująco. Wally ma teraz czerwoną klatkę w której jest sianko (mogliście widzieć w ostatnim cage tour). Dałam mu tam bohatera tego wpisu, czyli matę z Pepco. Na to położyłam jeszcze matę łazienkową. Szacunkowo, maty zmieniam co ok. 1,5 tygodnia, bo Wally jak sika to w jednym miejscu najczęściej i z resztą, każda mata wytrzymywała przy nim spokojnie nawet i dłużej. Widziałam, że w czerwonej klatce jest już brudno i pora posprzątać. Reszta kojca nie wymagała jeszcze większego zainteresowania, czyli zmieniania mat. Zgarnęłam siano z wierzchu, pozamiatałam i chciałam podnieść matę łazienkową. Aktualnie leży ona w koszu, bo tak śmierdziała, że nie wiem w czym musiałabym ją wyprać, żeby dało się ją trzymać w pokoju bez potrzeby otwierania co chwilę okna. Była pod spodem cała mokra. Strasznie. Spojrzałam na matę pod spodem. To co ja tam zobaczyłam, to szok po prostu. Była cała dosłownie brązowa. Rozumiem, że Wally dużo sika, ale żeby aż tak? To wyglądało jakby ta mata w ogóle nie chłonęła płynów. Chciałam ją zabrać z klatki, ale była tak mokra i przesiąknięta, że dosłownie klatka była cała na spodzie mokra od niej. Zabranie jej to jednak nie był taki problem... Najgorzej było z zapachem! Świnki mają charakterystyczny zapach, ich mocz to już w ogóle, ale to co ja tam poczułam... Masakra po prostu. Mam wrażenie, że powaliłoby to całą armię żołnierzy gdyby się zbliżyli do klatki. Ten zapach był tak ostry i drażniący, że otwarcie okna mi nie pomogło. Nie czułam tego kiedy była na tym mata łazienkowa. To wyglądało i śmierdziało jakbym z miesiąc nie sprzątała, jak nie więcej. Nigdy nie widziałam czegoś takiego, jak maty już lekko miały przesiąkać to i tak nie śmierdziało i nie było wielkich problemów z nimi w porównaniu do tego...

Maty jakoś zużyć musimy, więc będę je używać chyba do transportera, może tam jakoś przejdą. Ostatnio dałam też na próbę do klatki dwie maty, w dodatku złożone. Ciekawe co z tego wyniknie. To by było chore, że bym miała dwie maty kłaść w klatce, żeby nie przeciekało nic.  Ogólnie nie polecam, nie kupujcie tego, szkoda kasy. Jakbym miała ocenić to dałabym 3/10.


A wy mieliście te maty? Może u was jednak się sprawdziły?

You Might Also Like

5 komentarze

  1. Ja jeszcze nigdy nie używałam mat higienicznych, ale dzięki za ostrzeżenie przed tymi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do transportera czy na wybieg może i da radę, ale tak żeby leżała w klatce to na pewno nie.

      Usuń
  2. Ja ich używałam u poprzedniej firmy z pepco i chłoneły dobrze mocz a te oj nie pepco popsuło maty 😥😥😥

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie te maty sprawdziły się super. Zero zapachu i duża chłonność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, może mój Wally dużo sika, zbyt dużo i nie wytrzymywały przy nim? :/ Ale dobrze wiedzieć, że u kogoś jednak się sprawdziły :))

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz!